Hotel siedmiu bram (1981)

Druga część „Trylogii śmierci” Lucio Fulci`ego opowiada o kobiecie która dziedziczy dom w Luizjanie nie zdając sobie jednak sprawy co działo się w nim przed ponad sześćdziesięcioma laty. Produkcja znana też pod tytułem „Siedem bram piekieł” i dla MikeHarry`ego krwawsza od wczorajszej części trylogii. Gra aktorska podobnie jak w poprzednim filmie Fulci`ego nie powala, co nadrabiane jest praktycznie brakiem efektów specjalnych iż film jest z 1981 r. kiedy jeszcze ich nie było. Jedyne widoczne gołym okiem sztuczne rekwizyty, których dopatrzył się półślepy MikeHarry to krew i maski. Jak na tamte czasy film zrealizowany bardzo realistycznie, a kamery są przybliżane do ofiary w trakcie zadawania ciosów tak aby było widać każdy kęs i ugryzienie. Scena jest filmowana wystarczająco długo i z różnych perspektyw tak aby wywołać u widza gęsią skórkę i obrzydzenie. Aby nie mógł się dalej patrzeć (np. scena z pająkami, kiedy jeden z bohaterów spada z drabiny i łamie sobie kręgosłup, nie mogąc się ruszać staje się pokarmem dla egzotycznych pająków, których uczta to jedna z dłuższych scen w w filmie, a precyzja i szczegóły z jakimi została oddana na pewno przyciągnął uwagę fanów gore i slasher`ów).

beyond1

beyond0Horror kiedyś i teraz

Od dzisiejszych horrorów tą produkcję odróżnia naturalizm i to że nie próbuje szokować torturami, strzelaniem do żywych trupów i nie chodzi w niej o wywołanie jak największego obrzydzenia u widza efektami specjalnymi tylko muzyką i fabułą to nadrabia. Gatunek gore najlepiej miał się w latach 70/80 jednak był gatunkiem underground`owym i słabo rozpoznawalnym. Znajdziecie tu ciekawe podejście reżysera do sprawy i oprawę klimatyczną pierwotną. To nie współczesny gniot o amerykańskich gówniarzach i litrach krwi bez napięcia, klimatu i fabuły bo teraz  takie produkcje rządzą kinem. A takie klasyki kina grozy chociaż nie miały dużego budżetu i efektów specjalnych potrafią przerazić widzów i dzisiaj –  ponad 30 lat później.

O co w filmie chodzi??zarys fabuły

Czarna magia, zombie i piekło podana w pomysłowej formie przez Fulci`ego zaczyna się w 1927 r. gdzie do tytułowego hotelu siedmiu bram wtargnęła grupa ludzi aby ukatrupić faceta podejrzanego o czary. Torturują go i krzyżują (przybijają gwoździami do ściany), a potem zamurowują jak się potem okazuje – niesprawiedliwie, pomylili się i przez tą pomyłkę otwiera się jedna z siedmiu bram piekieł. W 1981 r. nowa dziedziczka hotelu nie wie co ją czeka podczas prób wyremontowana budynku podczas których mają miejsce dziwne wypadki prowadzące domowników i budowlańców do kalectwa, a potem do śmierci w dziwny sposób. Czy uda się zamknąć bramę piekła i powstrzymać zło??. Dobry horror zaskakuje, trzyma w napięciu i przeraża do końca. Mroczne muzyka i fabuła budują napięcie i sceny gore utrzymujące grozę i obrzydzenie.

Co nie tak

Wkurwiały mnie krzyki i piski (np. ten w kostnicy). Jednak to do dzisiaj jeden z najlepszych horrorów nie przerażających hektolitrami krwi, ale muzyką, fabułą i scenami – klasyka gatunku, jeden z lepszych horrorów bez efektów specjalnych. Zwrócić uwagę może czasami brak dialogów przez długi czas – sama muzyka, napięcie is ceny. Bez zbędnego gadania, jak w dzisiejszych masówkach.

Komu polecam

Jeden ze straszniejszych, obrzydliwszych, i naturalniejszych horrorów jakie MikeHarry oglądał. Poleca go fanom gore i slasherów, grozy i horrorów też. Nie jest to familijna masówka amerykańska z głupimi tekstami, które w niej przeważają, więc nie film na święta czy wieczór przy herbatce dla całej rodziny. Fanom seriali też nie polecam.

 

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s