Eisregen – Dreizehn (13) – na Halloween

Post na Halloween pierwszy. Dzień mamy długi, więc nie wykluczone że będzie i drugi. Klip z czwartego albumu zespołu – „Farbenfinsternis” z 2001 r. Opowiada o facecie który wybrał się pewnego dnia na cmentarz żeby złozyć kwiaty na grobie młodej kobiety. Przypomniał sobie o tym że ją spotkał rok wcześniej, zamordował, z ciała wypił krew i wyrzucił je do rzeki. Po jakimś czasie wspominania o swojej trzynastej ofierze, zszedł z jej grobu i czekał na następną pełnie księżyca, w czasie której znów zaatakuje….

An einem kalten Novembertag
Bring ich Blumen zu deinem Grab
Ich stell sie neben den Marmorstein
Und denke an dich, die ganze Zeit

Die Bäume verlieren ihr Blätterkleid
Es schmückt dein Erdreich mit buntem Glanz
Tief dort unten wartest du auf mich
Die Maden fraßen dein Gesicht

Du bist meine Dreizehn, Dreizehn
Du bist meine Dreizehn, süße Dreizehn

Vor einem Jahr war ich das erste Mal hier
An deinem Sarg, kurz nach halb vier
Sie ließen sorgsam den Leichnahm hinab
Und warfen dir Erde und Blumen ins Grab

Kurz zuvor hab ich dich getroffen
Und aus deinem Herzen das Blut gesoffen
Ich warf dich in den Fluß neben meinem Haus
Kurz darauf zog man dich wieder raus

Du bist meine Dreizehn, Dreizehn
Du bist meine Dreizehn, süße Dreizehn

Du warst meine 13, eine besondere Zahl
Gern denk ich an dich, deine Todesqual
I’m letzten Jahr sind noch weitre gekommen
Die ich besuche, in besonderen Stunden

An dein Grab kehr ich gerne zurück
Ich genieß die Minuten, mein besonderes Glück
Das ich dich traf, hat unser Leben verändert
Meines hat es bereichert, deines hat es beendet

Meine Zeit ist vorüber, ich muß weitergehn
Um ein paar Reihen weiter vor dem Nächsten zu stehn
Heute Nacht schon, wenn der volle Mond mich leitet
Wird der Inhalt des nächsten Grabes bereitet…

Du bist meine Dreizehn, Dreizehn
Du bist meine Dreizehn, süße Dreizehn

eis

W pewien zimny listopadowy dzień
Przynoszę kwiaty na twój grób
Stawiam je obok marmurowego kamienia (pomnika)
I myślę o tobie cały ten czas

Drzewa tracą swoją sukienkę z liści
Przyozdabiają (liście) twoją glebę kolorowym* Połyskiem
Głęboko tam na dole czekasz ma mnie ty
Robaki zeżarły twoją twarz

Jesteś moją 13-stką
Jesteś moją 13-stką, słodką 13-nastką

Przed rokiem byłem tu pierwszy raz
Przy twojej trumnie, krótko po 15:30
Troskliwie* spuścili twoje zwłoki na dół
I rzucali ci ziemię i kwiaty do grobu

Krótko przed tym spotkałem cię
I z twojego serca wychlałem krew
Wrzuciłem cię do rzeki obok mojego domu
Krótko po tym wyciągnięto cię

Jesteś moją 13-stką
Jesteś moją 13-stką, słodką 13-nastką

Byłaś moją 13-stką, szczególną liczbą
Chętnie myślę o tobie, twojej śmiertelnej męce
W ostatnim roku przyszli jeszcze inni (dalsi)
Których (które?) odwiedzam w szczególnych godzinach

Na twój grób z chęcią powracam
Ciesze się (rozkoszuje) minutami, mojego szczególnego szczęścia
To że cie spotkałem zmieniło nasze życie
Moje to wzbogaciło, twoje skończyło

Mój czas minął, muszę iść dalej
Żeby stać parę rzędów dalej od następnego
Dzisiaj w nocy już, gdy prowadzi mnie księżyc w pełni
Będzie przygotowana zawartość następnego grobu

Jesteś moją 13-stką
Jesteś moją 13-stką, słodką 13-nastką

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: