Pora mroku – horror polski

Mam nadzieje że w poprzednim poście wystarczy wam horroru  – jeśli popatrzycie się na mnie. I widzicie i tak spełniam obietnice postarania się….Ale wracam już do normalności i opisze film, który warto tu opisać z racji tego że to chyba jedyny polski horror!. Chyba że znacie jakiś inny polski horror to napiszcie w komentarzach.

Produkcja pt „Pora mroku” w reżyserii Grzegorza Kuczeriszki z 2008 r. jest oceniana słabo przez internautów chociaż to polski film i chyba jedyny horror polski!. Głównym wątkiem jest w nim szpital psychiatryczny podobnie jak w japońskim horrorze – Infekcja” . Jednak tutaj za dużo o polskiej służbie zdrowia się nie dowiemy. Pominięty jest w ogóle jej wątek.

Chodzi o to że do opuszczonej fabryki na Dolnym Śląsku wyrusza kajakami (wcześniej autem) grupa znajomych. Brat jednej z uczestniczek wyprawy ostatnio tam zaginął, a jednocześnie do pobliskiego psychiatryka zostaje przywieziona trudna młodzież z poprawczaka do pomocy lekarzom. Losy obu grup młodzieży łączą się w zawrotny sposób, a połączy je pewien pacjent i grupa niemieckich (o zgrozo!) naukowców prowadzących na miejscu eksperymenty na porwanych ludziach – głownie pacjentach ww. psychuszki. Niemcy usiłują a grubą kasę zapewniać nieśmiertelność swoim klientom (a kim oni są?? – obejrzyjcie sami!, nie spojlule). Prowadzą krwawe badania nad wysysaniem duszy z ciała i umieszczaniem dwóch dusz w jednym ciele. A zarazem chronią bogatych, zagranicznych zleceniodawców tych badań i swoich przodków i rodaków w jednym. Trójka głównych bohaterów staje się właśnie celem i materiałem badań owych Niemców w sposób o którym dużo by opowiadać – lepiej zrobić sobie wieczorny seans. Bo po ciemku film wypadnie lepiej i wzbudzi dreszczyk emocji. Poza tym poczułem dumę i zdumienie z rodzimej kinematografii!. – Polak też potrafi!.

A niskie oceny wynikają może z podobieństw do zagranicznych, niskobudżetowych produkcji o szpitalach psychiatrycznych. Ale za granicą nie zrozumieli by tego filmu. Zrozumieją tylko Polacy i Niemcy i oczywiście lekarze. Co do tych ostatnich to dwójka z nich – jedyni przedstawiciele tej profesji w filmie nie bardzo podążają za przysięgą Hipokratesa i przyświecają im inne wartości niż ludzkie zdrowie (zwłaszcza te psychiczne) i życie. Też pracują dla bogatych zleceniodawców eksperymentu…

Film był reklamowany jako pierwszy, polski horror od wielu lat i krytykowany za przynależność do gatunku zwanego „torture porn” (torture – i owszem, ale nic z porn nie ma w filmie!) i podobieństwo do takich produkcji jak „Hostel” czy „Piła”. Porwani urlopowicze i trudna młodzież w jednym psychiatryku – to wszystko w tym POLSKIM filmie!. Aha i jeszcze niemieckie eksperymenty z torturami, chociaż historia wcale się w Reichu nie zaczyna, w Polsce też nie.

Obsada zdominowana przez młode, polskie aktorki – Karolinę Gorczycę i Natalię Rybicką, ta druga pasuje właśnie do takich ról, a nie do jakichś londyńskich seriali. Brunetka i blondynka w jednym filmie – ciekawe połączenie. I ze względu na taką grę aktorską też warto obejrzeć ten film!. Aktorzy tacy jak Jan Wieczorkowski czy Bartosz Żukowski (Walduś Kiepski – tutaj w peruce) nie wzbudziły we mnie już większych uczuć (bo nie jestem odstępcą) oprócz pozytywnego zaskoczenia odmienną rolą Żukowskiego. Gdyby grał więcej takich ról pozbył by się łatki łysego debila z końskim śmiechem. Poleca – MikeHarry.

pm0 pm1 pm

*Znacie jakieś inne polskie horrory??. To pisać w komentarzach!. Kto wie może jak jakiś podrzucicie to MikeHarry napisze coś o sobie albo wrzuci inne fotki….

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: