Dan Brown – „Inferno”

Co robić w styczniowe popołudnia po robocie jak się nie ma prądu i nie można obejrzeć ani horrora,ani posłuchać muzy??. A taką mam metodę na to – a zapalić se świeczki i poczytać wciągający thrlirrer spiskowy, powieść p. Dana Browna pt „Inferno”!. BUM!. Najbardziej oczekiwaną książkę 2013 roku, która sprzedała się w liczbie 9 milionów egzemplarzy w 3 tygodnie po premierze!. A że teorie spiskowe, polityka, historia i horror to moje ulubione tematy, była to książka właśnie dla mnie. Tak jak i inne dzieła tego autora, na które tu jeszcze nie pora. Jak lubicie „Boską Komedię” Dantego, a zwłaszcza pieśń pt. „Piekło” w której Wergiliusz oprowadza alter ego Dantego po stożkowatych kręgach piekła ten bestseller jest również dla was!. Jednak nie „Piekło” Dantego mam męczyć w tym wpisie….

Czwarta powieść Dana Browna opowiada jak zwykle o przygodach specjalisty od symboli i ikon – Roberta Langdona, który tym razem budzi się w szpitalnym łóżku w obcym i dość egzotycznym jak dla Angola kraju (nie piszę jakim, czytajcie sami albo książkę albo cały wpis), nie wie co ma w swojej marynarce, a na dodatek zaraz po odzyskaniu przytomności ktoś chce go ukatrupić, ucieka jednak z lekarką. Ścigany przez nieznanych wrogów, ucieka uliczkami Florencji próbując rozwikłać zagadkę  ukrytą w poemacie Dantego, a jednocześnie zastanawiając się  co do powodów jego pościgu. Powinien być to dla niego pikuś, przecież zna się na historii i symbolach!, a co mu z tego wyjdzie??. To zachęcam do lektury apokaliptycznego thrllirer D. Browna. Dobrze się czyta i wciąga, nie można się doczekać następnej kartki. Bohater powieści przemierza wiele europejskich państw ze swoimi towarzyszami i w każdym z nich wpada w jakieś tarapaty……Zachęcam do lektury i dyskusji w komentarzach jak ktoś już też czytał. A tak o swoim dziele mówił przed jego premierą sam autor:

– Chociaż zajmowałem się „Piekłem” Dantego jako student, dopiero niedawno, podczas badań we Florencji, udało mi się dostrzec i docenić to, jak wielki i trwały wpływ miało dzieło Dantego na współczesny świat – mówi Dan Brown. – W nowej powieści będę miał przyjemność zabrać czytelników w podróż głęboko w tę tajemniczą rzeczywistość i ukazać im krajobraz pełen kodów, symboli i tajnych przejść. 

*Dan Brown jest amerykańskim pisarzem, autorem sensacyjnych powieści między innymi takich jak „Anioły i Demony”, „Zaginiony Symbol”, „Cyfrowa Twierdza” i  „Inferno”. Zanim zaczął pisać zajmował się muzyką – nagrał dwa nagrania, które nie zdobyły jednak popularności, a potem uczył j.angielskiego w swojej byłej szkole, a obecnie mieszka w Nowej Anglii. Przy pisaniu powieści współpracuje z autorem jego żona – ilustratorka. Jest jednym n najpopularniejszych pisarzy, a nakłądy jego powieści to ponad 200 mln egzemplarzy!. W jego książkach można znaleźć połączenie religii, sztuki, polityki, historii i teorii spiskowych (dlatemu MikeHarry ma swojego ulubionego pisarza – Dana Browna). Ortodoksyjni chrześcijanie wściekają się bardzo na Dana Browna bo jego dzieła budzą kontrowersję (szczególnie „Anioły i Demony” – już nawet ekranizacja była). Krytycy zarzucają mu przekłamywanie historii kościoła katolickiego, szkalowanie „Opus Dei” jak również błędy z zakresu historii sztuki i teologii. (Co nie zmienia faktuże MikeHarry nadal będzie go czytał i nie słuchał uczonych idiotów, którzy nie wiedzą że te powieści to tylko FIKCJA i nie umieją się śmiać z siebie, nie mają do siebie dystansu lub znajdują w powieściach Browna niewygodną prawdę o sobie i tu mają ból swojej narcystycznej, naukowej dupy). Jedna z jego książek stała się nawet dochodową formą turystyki – oprowadza się turystów po miejscach związanych z jej fabułą!. A która??. – Wy się popiszcie wreszcie!. A jak się nie doczekam waszych komentarzy to nie wykluczone że i ją tu kiedyś opiszę.

**A co sądzicie o oglądaniu filmu jeśli czytało się już książkę??. I na odwrót. Czy jeśli oglądałem film to książki lepiej nie czytać??. I na odwrót. Bo słyszałem głosy że jeśli się czytało to ekranizacja zepsuje tylko wrażenia, dreszczyk i całą zabawę. Co jest takiego złego w ekranizacjach wielkich dzieł oprócz tego że trwają ponad dwie godziny, a i tak pomijane są w nich szczegóły z książek i nie są ekranizowane ważne fragmenty??. Oprócz tego że ekranizacja jest okrojona o większość książki, widzę to nie tylko na przykładzie ekranizacji powieści Dana Browna, ale i „Harrego Pottera” – J.K.Rowling, które też czytałem i oglądałem, chociaż z horrorem nie mają nic wspólnego, ze spiskami też nie. Zachęcam do dyskusji w komentarzach na ten temat!. – MikeHarry.

DanDAN BROWN

Infrn

One thought on “Dan Brown – „Inferno”

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: