VHS , VHS 2

Horror,a właściwie horrory,mające wielu reżyserów i wielu scenarzystów. Nie mają spójnej fabuły bo są pokazane w formie nowel filmowych, przynajmniej ich pierwsze połowy. W pierwszej części złodzieje włamują się do wiejskiego domu w celu odzyskania nietypowych kaset video. Zwykły włam przeradza się jednak w duży problem bo w domu, w ciemnościach zastają siedzącego na fotelu przed telewizorem trupa. Trup obsługuje kilka staromodnych telewizorów, a w okół niego leży sterta kaset VHS z przerażąjącymi nagraniami. Film utrzymany w stylu Paranormal Activity – jest grupka amerykańskich debili, którzy swoje wyczyny i sexualne podboje uwieczniają na video. Druga część to efekt współpracy reżyserów z 3 państw  – USA, Kanady i Indonezji. Składa się z 5 segmentów nakręcanych właśnie kamerą przez grupkę amerykanów, zostawione same w domu dzieci, które stają się tam świadkami wizyty UFO, człowieka który ma problemy ze wzrokiem po wypadku samochodowym i lekarze instalują mu w oku kamerę, a po powrocie do domu zaczyna widywać zmarłych…. Film dostał pozytywne oceny od krytyków, pochwalono nawet reżyserów (a było ich 7) za umiejętność kreowania atmosfery grozy. Filmy fucktycznie wyglądają bardzo realistycznie, jakby były kręcone na żywo poszczególne sekwencje. Jest kilka podobnych filmów np. produkcja „Stay Alive” opowiadająca o grze komputerowej której bohaterką jest księżna Elżbieta Batory, w japońskim horrorze „Ring” – Krąg, też występuje motyw kasety video.

Za najlepszy segment drugiej części filmu grozy uważany jest segment – Safe Haven w którym dziennikarze z indonezyjskiej telewizji odwiedzają oddaloną od cywilizacji wioskę żeby nakręcić materiał o życiu jej mieszkańców wyznających dosyć dziwny religijny kult. Wioską rządzi „Ojciec” który może bzykać swoje dzieci żeby oczyścić je z grzechu. Z czasem atmosfera w wiosce robi się dla dziennikarzy nieprzyjazna. Na koniec dobiega ostateczna godzina i we wiosce coś się rodzi….(nie spoiluję!), a „Ojciec” pęka i wylewają się z niego wnętrzności. Natomiast segment – „A ride in the Park” ukazuję widzom rowerzystę, który postanawia wybrać się na przejażdżkę po parku w którym spotyka rozhisteryzowaną i zakrwawioną kobietę, która staje się agresywna wobec niego i gryzie go. Rowerzystę z czasem znajdują inni odwiedzający w swoich celach park, a ten rzuca się na nich i…. wszyscy stają się zombie zjadając siebie nawzajem. Film polecam nie fanom wylewających się flaków, kanibalizmu czy wulgaryzmów, nie slasher`owcom i gore`owcom, a jest coś tam dla nich. Ale widzom, którzy chcą się zwyczajnie przestraszyć i nie zasnąć w nocy. Niedowiarkom,malkontentom i sceptykom.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s